LATAJĄCE ŚWINIE

swinka

Jakiś czas temu Michał przyprowadził do domu buldożka. A właściwie – buldoga, jeśli mam być dokładna. Gucio był buldogiem angielskim, miał półtora roku, mnóstwo fałd na skórze i równie dużo entuzjazmu życiowego. (more…)

MAMY TO! PIERWSZE PODIUM

1508548_1555203341414420_2960706075009143544_n

Tym razem pół punktu do pierwszego miejsca i awans do wyższej klasy. (more…)

SEGITSEK! ZGUBIŁAM GENIUSZA!

god3

Kiedy szantażem, terrorem i podstępem* zdobywałam Teklę, byłam absolutnie nią zachwycona. (more…)